W “karierze” każdego freestylera przychodzi taki czas, w którym chce się on podzielić swoimi umiejętnościami z innymi. Po dziesiątkach, setkach godzin spędzonych na treningach, po litrach wylanego potu w samotności lub w towarzystwie ludzi z którymi trenujemy, przychodzi czas na występy na żywo, czy to na turniejach, czy po prostu na różnorakich imprezach. Na co więc zwracać uwagę przy prezentowaniu umiejętności innym ludziom? Tym zajmiemy się w tym wpisie.
- Jak cię widzą tak cię piszą, tak więc postaraj się o schludny wygląd piłki, ciuchów i obuwia. Nikt nie chciałby oglądać, jak podbijasz brudną piłkę w obłoconych butach i przepoconej koszulce : D Jeśli rozgrzewałeś się przed pokazem, przebierz T-shirt. Niby oczywiste sprawy, lecz niektórzy mogą zapomnieć.
- Dobór trików jest sprawą indywidualną. Jednak warto się zastanowić nad tym głębiej. Sprawa przedstawia się tak, że ludzie nie związani z wykonywaniem trików, nie szukają w pokazach wygórowanego poziomi w lower air, combosów z 50 trików z powrotami na dwie nogi. Takim czymś można ich zanudzić. Tak więc na co zwracać uwagę? Moim zdaniem kluczowe są przejścia (transitions) pomiędzy stylami, bo czy nie efektowniej wygląda przejście z szyi (NeckStall), na rowerek (SoleJuggles) niż zwyklę podbicie piłki do góry i przejście na SD. Następna sprawa…Zróżnicowanie stylów, dominowanie jednego stylu sprawi, że nasz pokaz będzie monotonny, za to występ zróżnicowany, z wieloma ciekawymi przejściami pomiędzy SD, Air, Upper a nawet można się pokusić o jakiś ground, zaowocuje, tym, że występ będzie dynamiczny i ciekawy
- Szybkość i płynność. Szybkość i płynność nabywamy razem z kontrolą, a znowu kontrolę polepszamy z ciągłym szlifowaniem trików. Tak więc warto skupić się na tych ewolucjach, które mamy dobrze lub bardzo dobrze opanowane. Bo jak wiadomo, gdy piłka będzie spadać pokaz traci na dynamizmie. Trudniejszą sprawą jest ułożenie gotowego, ciekawego układu, co więcej zsynchronizowanego z muzyką. Samo wykreowanie absorbującego układu to sprawa trudna, kończąc na tym, że musimy mieć go opanowanego w 100%. Czasem zdarzy się, że podczas pokazu z układem coś nie wyjdzie i z nerwów można zapomnieć co dalej, więc potrzebne są silne nerwy i czasem nawet odrobina improwizacji jak coś pójdzie nie tak.
- Kolejną sprawą, jest kontakt z publiką. Zdaje sobie sprawę, że nie zawsze ludzie są skorzy do oklasków, czasem zachowują się jakby przyszli na niedzielną mszę, ale to ty tu jesteś atrakcją i masz pokazać się z jak najlepszej strony. Tak więc staraj się “obudzić” w sobie odrobinę Showmana, zachęcaj ludzi do oklasków, jeśli masz bliski kontakt z oglądającymi, można przybić komuś “piątkę” lub coś w tym stylu. Ludzie bardziej zapamiętają ciekawego freestylera, niż robota, który wyjdzie przed publikę i odwali to co ma odwalić ;D
- Dobór muzyki, jeśli układamy gotowy pokaz, to dobrze nadają się kawałki, które mają charakterystyczne momenty w których muzyka robi się szybsza, wolniejsza, nawet w pewnych momentach staje, można wtedy fajnie pokaz zsynchronizować z muzyką. Dobrą sprawą jest samodzielne stworzenie miksu z różnych kawałków, dostosowanego do swoich potrzeb ( tak jak ma Gautier w swoich pokazach ). Jeśli wybieramy jeden gotową piosenkę, niech ona będzie raczej rytmiczna, pobudzająca i w miarę szybka, za wolne kawałki niestety nie nadają się.
Jeśli chodzi o turnieje to tutaj decyduje sam freestyler i jego umiejętności, nie mniej jednak tam też warto zwracać uwagę na pewną rzecz. Jeśli turniej odbywa się na zasadzie pojedynków, staraj się w każdym swoim wejściu, pokazać coś nowego innego. To samo odnosi się do każdych pojedynków. Wiem, że bardzo trudno jest co pojedynek, co zmianę, pokazać coś nowego, lecz przykładem może być Luki na Mistrzostwach Europy w Pradze, gdzie pokazując swoją różnorodność, zajął pierwsze miejsce.
To by było na tyle. Są to moje osobiste przemyślenia, możesz je wykorzystać lub nie, jak uważasz, jeśli masz jakieś pomysły, podziel się w komentarzach. Mam nadzieję, że ktoś wykorzysta to co napisałem, lub choćby rzuci okiem a nawet przeczyta :D Pozdrawiam.

Świetny artykuł! Szeroko omówiony temat. Naprawdę niczego tu chyba nie zabrakło. Majstersztyk! :D
Miło, że ci się podobało ; )
Również mnie się podobało Siembi ;)